Kalendarze jednodzielne giżycko

Zakupowe dylematy

Nie wiem, jak wy, ale ja jestem bardzo niezdecydowana. W tym chwili nasuwa mi się pytanie do Panów – czy ich panie też wyrażają oznaki walki wewnętrznej, kiedy dokonują zakupów? Ja mam tak za każdym razem i najgorsze jest to, iż po mnie to widać. Pół biedy, gdy postanawiam wydać swoje finanse w sklepach internetowych. Koszmarniej, kiedy stoję przed półkami sklepowymi a przy tym rozmyślam. Nachodzą mnie wtedy obsesyjne myśli, iż ochroniarz pomyśli, że chcę coś ukraść. Dlatego że tak dużo czasu zaprząta mi zdecydowanie się na dany zakup. Raz wybory przychodzą swobodniej, raz trudniej (szczególnie w czasie kultowego PMS). W ostatnim czasie podejmowałam jakże skomplikowaną decyzję – wybór kalendarza na cały rok. Wyobrażacie to sobie? To dopiero była zgroza. Stałam w markecie i patrzyłam na kalendarze jednodzielne, trójdzielne, kieszonkowe, biurowe. Sama nie wiedziałam, który z nich najbardziej by mnie uszczęśliwił. Tak duża opcja wyboru w dużym stopniu go gmatwa. Kiedy przeminął bliżej nieokreślony okres, wyszłam z kalendarzem jednodzielnym (naturalnie prędzej płacąc za niego).


Możliwość komentowania jest wyłączona.

sitemap